|
Rzutem na taśmie koszykarze Śląska Wrocław pokonali Spójnię Stargard Szczeciński 64:63 (14:16, 17:18, 14:19, 19:10. Zwycięstwo w ostatnich sekundach meczu zapewnił wrocławianom słabo spisujący w półfinałowym turnieju Mistrzostw Polski Juniorów Starszych Jakub Parzeński, który pewnie wykorzystał dwa rzuty osobiste. Wygrana zapewniła Dolnoślązakom awans do imprezy finałowej z pierwszego miejsca.
Dzisiejszy pojedynek między Śląskiem a Spójnią zapowiadał się emocjonująco. Zmierzyć się miały dwa najlepsze zespołu wrocławskiego półfinału, więc spotkania miało być zacięta od pierwszych do ostatnich minut. I takie właśnie było.
Pierwsza kwarta była niezwykle wyrównana. Żaden z drużyn nie udało się wyjść na znaczne prowadzenie. Wynik spotkania oscylował wokół remisu. Goście starali się wykorzystywać swoją broń w postaci trzypunktowych rzutów, jednak nie były one celne. Spójnia wygrała tą cześć meczu 14:16.
Druga kwarta była podobna do pierwszej. Zawodnicy ze Stargardu odskakiwali na kilka punktu, a wrocławianie próbowali wyrównywać wynik. Udawało się to przede wszystkim dzięki celnym rzutom zza linii 6,25 w wykonaniu Parzeńskiego, Marcina Strzeleckiego oraz Kacpra Kowalskiego. W drużynie gości doskonale radzili sobie Filip Dylik, który wspierany przez kolegów z drużyny wyprowadził Spójnię na trzypunktowe prowadzenie - 31:34.
Po przerwie w dalszym ciągu utrzymywała się przewaga rywali wrocławian. W Śląsku w zdobywanie punktów włączył się wreszcie Kacper Sęk, który dwa razy trafił za 3, a także trafi za 2 z faulem. To właśnie dzięki jego rzutom Spójni nie udało się odskoczyć na więcej niż 9 oczek. W tej kwarcie bardzo dobrze spisywał się Łukasz Bodych. Jest to zawodnik, który zdobywa koszykarskie doświadczenie na parkietach pierwszej ligi. Dla młodych podopiecznych Łukasza Grudniewskiego był nie do zatrzymania. Kwarta zakończyła się na korzyść gości 45:53.
Dziewięciopunktowa przewaga Spójni spowodowała dekoncentracje w szeregach drużyny prowadzonej przez szkoleniowca Ireneusza Purwinieckiego. Na początku czwartek kwarty kolejny raz Sęk popisał się akcja 2+1, następnie trafił spod kosza i zmniejszył prowadzenie rywali do 3 oczek – 50:53. Wrocławianie agresywnie bronili na całym boisku, co spowodowało, ze goście byli już nieskuteczni, a Śląsk mógł grać szybkim kontratakiem. Właśnie po takiej akcji punkty zdobył Marcin Strzelecki po podaniu Jacka Waszaka. Z drugiej strony boiska trafił Bodych, ale trzypunktowym rzutem do remisu po 55 doprowadził Michała Zygadło. Do końca spotkania pozostało 5,5 minuty, a wynik spotkania był sprawą otwarta. Po kolejnych punktach Bodycha, na prowadzenie Śląsk wyprowadził Norbert Kulon, który także trafił za 3. Niestety Spójnia szybko odzyskała prowadzenie po rzucie Dylika. Na szczęście do remisu ponownie doprowadził Zygadło. Na 20 sekund przed syreną kończącą to spotkanie za trzy rzucał Mateusz Witkowski, jednak przy tej próbie był faulowany przez Jakuba Parzeńskiego. Witkowski trafił tylko jeden z trzech przysługujących mu rzutów osobistych, a Parzeński zrehabilitował się, za wcześniejszy błąd zbierając piłkę po trzecim niecelnym rzucie wolnym. Śląskowi pozostało 15 sekund na wykonanie akcji. Na 4 sekundy do końca spotkania pod koszem faulowany był Parzeński. Przy gorącym dopingu całej hali wrocławski zawodnik trafił oba rzuty – Śląsk prowadził 64:63. Trener gości próbował prosić o czas, ale wcześniej wykorzystał przysługujące mu przerwy. Witkowski rzutem rozpaczy z połowy boiska chciał odwrócić losy tego spotkania. Jego próba była jednak nieskuteczna i to wrocławianie mogli cieszyć się z wygranej.
W drugim dzisiejszym spotkaniu zwycięstwo odnieśli koszykarze stawianego w roli faworyta Trefla. Sopocianie pokonali najsłabszą drużynę tego turnieju półfinałowego Mickiewicza Katowice 73:44.
Na zakończenie zawodów wybrano uhonorowano najlepszych zawodników z każdego zespołu. W Śląsku wyróżnienie otrzymał Jacek Waszak, natomiast w Spójni Bartłomiej Wróblewski.
Dzisiejsze zwycięstwo wrocławian pozwoliło Śląskowi awansować do turnieju finałowego z pierwszego miejsca. Mecze decydujące o medalach Mistrzostw Polski Juniorów Starszych odbędą się w dniach 17-21.03. Miejsce rozgrywania tej imprezy nie jest jeszcze znane, jednak o jego organizację starać się będzie także Śląsk. Gdyby organizacja tego turnieju przypadła Wrocławiowi to hala Kosynierka gościłaby osiem najlepszych drużyn w Polsce: Polonię Warszawa, Czarnych Słupsk, Wilki Morskie Szczecin, TKM Włocławek, Znicza Jarosław, Polonię 2011 Warszawa oraz Spójnię Stargard. Trzy pierwsze z wymienionych zespołów będą rywalami wrocławian w fazie grupowej finału.
Punkty dla Śląska: Sęk 14 (2), Strzelecki 12 (1), Parzeński 11 (1), Kowalski 6 (1), Waszak 5 (1), Zygadło 5(1), N. Kulon 5 (1), Zyskowski 4, Misiołek 2, Magdziarz 0.
Punkty dla Spójni: Bodych 18, Wróblewski 13 (1), Dylik 9 (1), Witkowski 7 (1), Ulchurski 6 (2), Błaszczyk 4, Dąbrowski 3 (1), Ważny 2, Kazimierczak 1, Kasprzak 0, Sobolewski 0.
GALERIA ZDJĘĆ autorstwa Ewy Kulon
STATYSTYKI
TABELA KOŃCOWA
1.Śląsk Wrocław 3 6 +43 - awans
2. Spójnia Stargard Szczeciński 3 5 +25 - awans
3. Trefl Sopot 3 4 +14
4. Mickiewicz Katowice 3 3 -81
|